Jakie korzyści przyniesie uwolnienie rynku e-hazardowego w Polsce?

Dlaczego rząd nie chce uregulować polityki związanej z e-hazardem?

Zakłady bukmacherskie przez internet poza nielicznymi wyjątkami, są w Polsce nielegalne. Zgodnie z przepisami prawa działają tylko te firmy, które odprowadzają podatek dochodowy, który wynosi obecnie 12% i należy do najwyższych w Europie. Jakiś czas temu dziennikarz pracujący dla "Tygodnika Kibica" – Ryszard Drewniak przeprowadził wywiad z Wiceministrem Finansów Jackiem Kapicą dotyczącym funkcjonowania, a właściwie braku funkcjonowania zakładów internetowych w Polsce. Sam wywiad, ukazał dogłębnie brak elementarnej wiedzy po stronie zaproszonego. W wywiadzie można doszukać się było niezliczonej ilości sprzecznych i nieprawdziwych informacji, które pogrążały doszczętnie Jacka Kapicę. 

W ów wywiadzie mogliśmy dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy. Dla niejednego z nas zapewne dużym zaskoczeniem byłby fakt, że Totalizator Sportowy jest najmniej uzależniającą formą hazardu, czy umieszczanie logotypów sponsorów na koszulkach piłkarskich mija się z celem. Frapujące było wręcz to, że Kapica wskazywał, że dziecko noszące koszulkę z nazwą takiego bukmachera internetowego, w świetle prawa łamało by przepisy. Nie wspominamy już o tym, że uważał za zasadne i całkiem logiczne to, że firmy bukmacherskie które zarejestrują się w Polsce, płacąc legalnie podatek nie będą mogły się reklamować w środkach masowego przekazu. Takich "wycinków" i "perełek" w tym wywiadzie było wiele. 
 
Pierwszym, który odważył się skrytykować Kapicę był Zbigniew Boniek. Tak, ten facet, który niedawno wygrał wybory na prezesa PZPN. Jako, że "Zibi" ma jaja i zna się na biznesie (był ambasadorem Expekt) pojechał po bandzie osobie publicznej: 
 
"Mówi, że skoro sport poradził sobie bez piwa, to poradzi sobie także bez firm bukmacherskich.
Proste slogany. Oczywiście - każdy sobie poradzi i znajdzie wyjście, tylko jakie są tego konsekwencje? Jak pan Kapica odejdzie już sobie z polityki, to też sobie poradzimy. W wywiadzie są stwierdzenia, które dyskwalifikują faceta. Kapica uznał , że polski sport ma się dobrze bez bukmacherów. Co to znaczy dobrze? Kluby umierają finansowo, prawie wszystkie są na sprzedaż. Brak pieniędzy totalny."
 
Nie jest tajemnicą, że Boniek jest zwolennikiem firm bukmacherskich. I wie co robi, to one mogą zasilić polskie kluby grubymi milionami złotych. Rynek bukmacherski w Polsce należy do najbardziej atrakcyjnych w Europie. Boniek, który ma znajomości i układy tam, gdzie trzeba może naprawdę wiele. Grzegorzowi Lato tematyka bukmacherów internetowych i płynące wraz z nią pieniądze dla polskich klubów zbytnio nie była na ręke. No chyba, że dostałby sowitą prowizję, wtedy wraz z Kręciną pochyliliby się nad tematem. Boniek jest innym typem, kasy ma jak lodu na Antarktydzie, jest akcjonariuszem w wielu firmach, także zagranicznych, komentuje mecze ligi włoskiej, więc pieniądze nie są dla niego szczególnie ważne. Zbigniew chce coś zrobić dla polskiej piłki. Nieprzypadkowo zaproponował współpracę Koseckiemu, który jest reprezentantem partii rządzącej PO – łatwiej mu będzie przeforsować swój pomysł w rządzie. 
 
Jakie korzyści niesie za sobą uwolnienie rynku hazardowego w Polsce?
 
- nowe miejsca pracy;
- kluby sportowe będą zdecydowanie lepiej wspierane finansowo;
- przy wprowadzeniu minimalnego 1-2% podatku państwo zarobi setki milionów PLN;
- nie będziemy pośmiewiskiem w Europie (inni te zmiany już dawno